CiekawostkiHaluksy

Okłady z kapusty na haluksy – hit czy kit?

Wpływ…kapusty na haluksy

W internecie znajdziecie Państwo mnóstwo rewelacyjnych i jak twierdzą autorzy tekstów – działających – sposobów na haluksy. Przyjrzyjmy się im od strony naukowej. Sprawdźmy, na czym tak naprawdę opiera się ich cudowne działanie. Dziś pod ostrzał krytyki trafia kapusta (Brassica L).

Kapusta jako lek na zdrowe życie

Oprzyjmy się na faktach

Właściwości odżywcze kapusty znane są od wielu lat. Kapusta jest źródłem przeciwutleniaczy, witamin czy glukozynolanów (Rocz Panstw Zakl Hig. 2012;63(4):389-95. The beneficial effects of Brassica vegetables on human health. Link: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23631258). Jest wykorzystywana jako składnik leków oraz jako ważny element diet leczniczych. To udowodniono już dawno i na ten temat znajdziecie Państwo wiele artykułów naukowych. Co jednak ze słynnymi okładami z kapusty, które stosuje się od lat? Tutaj rzetelna wiedza naukowa, poparta badaniami mówi bardzo niewiele. W szanujących się źródłach wiedzy można znaleźć jedynie wzmianki o tego typu leczeniu, bez możliwości pobrania artykułów. Nie ma nawet abstraktów, czyli streszczeń prowadzonych badań. Oto przykłady dla niedowiarków:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14649065
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14655473
Nie odnaleźliśmy żadnych badań, które potwierdziłyby, że składniki aktywne zawarte w kapuście przenikają przez skórę i mogą tą drogą powodować działanie lecznicze. Tym bardziej że , kapustę do wykonania okładu podobno należy ugotować, co przecież pozbawi ją wielu istotnych składników. Ale chwileczkę, liczni internauci potwierdzają działanie okładów z kapusty! Przecież nie może być to lobby kapuścianych producentów. Dlaczego więc okłady z kapusty działają u osób, które je stosują?

Czy kapusta może pomóc w walce z haluksami?

Efekt placebo, czyli wiara w nieistniejący lek

Często nie doceniamy mocy placebo. Szacuje się, że efekt placebo może stanowić nawet połowę sukcesu terapeutycznego! Efekt placebo najsilniej występuje w sytuacjach, w których ocena negatywnego zjawiska jest subiektywna, na przykład, gdy chodzi o ból, samopoczucie czy ocenę wzrokową. Tak jest właśnie w przypadku okładów z kapusty. Ich użytkownicy deklarują zmniejszenie dolegliwości bólowych oraz zmniejszenie zaczerwienienia wokół stawu, który dotknięty jest stanem zapalnym. Po wykonaniu okładu czują się po prostu lepiej i poprawia się ich samopoczucie. Jak to wytłumaczyć? Po pierwsze receptura kapuścianych okładów wyraźnie mówi, aby kapustę ugotować, a następnie schłodzić w lodówce. Przyłożenie czegoś zimnego do tkanki powoduje efekt przeciwbólowy oraz zmniejszenie stanu zapalnego i to akurat jest doskonale udowodnione naukowo. Prawda jest więc taka, że równie dobry efekt uzyskalibyśmy przykładając do stawu na przykład schłodzony wilgotny ręcznik. Dodatkowo weźmy pod uwagę, że zaleca się, aby okład z kapusty trwał przynajmniej kilkanaście minut, co pozwala naszemu organizmowi na wyciszenie i relaks. Stąd efekt lepszego samopoczucia. Obolałe kolano czy haluks, po dwudziestominutowym wypoczynku, z nogą uniesioną i schłodzoną na pewno wygląda lepiej niż przed „kapuścianą magią”.

Uświadomić, a nie walczyć

Celem niniejszego artykułu nie jest walka z kapuścianymi okładami, a jedynie uświadomienie Państwa o podstawach naukowych tego zjawiska. Jeśli nam lub komuś z naszej rodziny pomagają okłady na haluksy to z całego serca doradzamy, aby nadal je stosować! Jeśli coś komuś pomaga, to dlaczego miałby zaprzestać stosowania?

Haluksy to nie tylko ból i stan zapalny

Tak więc okład z kapusty, wilgotny schłodzony ręcznik, maść przeciwbólowa – cokolwiek nam pomoże walczyć z bólem haluksa będzie dobre. Niestety, haluks to nie tylko ból i stan zapalny. To
poważna deformacja kostna, która może mieć wpływ na nasz cały organizm. Jakkolwiek byśmy się nie uporali z bólem pozostaje kwestia ustawienia kątowego kości, czyli samego skrzywienia, którego nie wyleczy ani kapusta ani żadna maść. Tutaj działanie musi być mechaniczne. Na korekcję ustawienia kątowego w stawie mamy zasadniczo dwa działające rozwiązania: operacja albo dobry aparat aktywnie korygujący. Na operację decydujemy się zazwyczaj, gdy haluks jest już duży i mocno nam przeszkadza w chodzeniu i życiu codziennym. Podczas operacji haluksa ortopeda przycina i łączy fragmenty kostne, ustawiając paluch w prawidłowej pozycji. Mechanicznie koryguje więc jego ułożenie. Aparaty aktywnie korygujące haluksy można stosować w lekkim i średnim stopniu zaawansowania wady. Zakłada je się na stopę a dzięki zastosowaniu dwóch osi obrotu w aparacie można chodzić. Poprzez system szyn i taśm paluch ustawiany jest w prawidłowej płaszczyźnie a osie obrotu pozwalają na chodzenie, podczas którego staw naturalnie się rehabilituje.

Podsumowanie

Kapuściane okłady, pomimo braku podstaw naukowych mogą łagodzić ból haluksa. Pamiętajmy jednak, że nigdy go nie wyleczą (to znaczy nie skorygują kości). W tym celu najlepiej zastosować aparat korygujący lub udać się na operację haluksów.

Jeżeli okłady z kapusty mogą pomóc to czemu ich nie stosować?

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *